Na pewno powiecie że można uszyć takiego drugiego ,niby tak może być takie samo futerko ,taka sama forma ale wyglądu pyszczka ,spojrzenia już takiego samego nie będzie :( Tedi jest ten jedyny mój ukochany miś i już niedługo będę musiała się z nim rozstać....

niedziela, 28 listopada 2010
Tedi
Na specjalne zamówienie w naszej pracowni powstał misio ,mój udział w jego narodzinach był niewielki:( W szyciu misiów specjalizuje się Asia ja tylko pomagam . Tedi czeka na swoja właścicielke a ja tak go pokochałam ze chyba go nie oddam :) Ciężko będzie się z nim rozstać ,zresztą same popatrzcie na niego ....





Na pewno powiecie że można uszyć takiego drugiego ,niby tak może być takie samo futerko ,taka sama forma ale wyglądu pyszczka ,spojrzenia już takiego samego nie będzie :( Tedi jest ten jedyny mój ukochany miś i już niedługo będę musiała się z nim rozstać....
Na pewno powiecie że można uszyć takiego drugiego ,niby tak może być takie samo futerko ,taka sama forma ale wyglądu pyszczka ,spojrzenia już takiego samego nie będzie :( Tedi jest ten jedyny mój ukochany miś i już niedługo będę musiała się z nim rozstać....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Doprawdy uroczy:) Czy zdradzisz mi tajemnice z czego jest futerko? Od jakiegoś czasu poszukuje takiego włochatego materiału.
OdpowiedzUsuńOch śliczny jest, taki milusi, słodki i te oczy.... nie dziwię Ci się, że tak ciężko Ci na sercu .... Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJest sliczny:)
OdpowiedzUsuńJaki od jest słodziasty :)))
OdpowiedzUsuńNie mam słów. Miłuję wszelkie Misie ale ten jest wyjątkowo wyjątkowy. Taki miś idealny, tradycyjny i do przytulania. Gabaryty tez ma właściwe. Mam pytanie, ile kosztuje taki miś? pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuń